Home ZEA Najpiękniejsza plaża, Atlantis, narty na pustyni, Stary Dubaj

Najpiękniejsza plaża, Atlantis, narty na pustyni, Stary Dubaj

Styczeń 25, 2016

Ten dzień to po prostu ”odhaczenie” wszystkich „mniej ciekawych i czasochłonnych” miejsc w mieście, po to żeby kolejny i ostatni, poświęcić w całości dwóm symbolom miasta.

Każdego dnia chcieliśmy chociaż chwilę spędzić na plaży, niestety ta najpopularniejsza – Jumeirah Beach, została zamknięta na czas budowy parku. Musieliśmy więc poszukać jakiejś alternatywy, albo spędzić 2 dni w tym samym miejscu. Druga opcja szybko odpadła i po dokładnym przeszukaniu internetu, trafiam na Al Mamzar Beach Park.

Park znajdował się bardzo blisko hotelu. Według nawigacji do przejechania mieliśmy tylko 15 minut, z których zrobiła się godzina. Wszystko przez straszny korek. Docieramy na miejsce, rozkładamy się na plaży i…

DUBAJ (246)-001

.. coś tu jest nie tak,brakuje palm i otwartego morza. Trafiamy na Al Mamzer Beach – plażę, która nie jest częścią parku- też całkiem ładnie no i przede wszystkim pusto.

DUBAJ (262)-001

Wsiadamy z powrotem do naszej czerwonej Yariski i po kilku minutach docieramy na parking przy parku, na którym można zostawić samochód bez opłat. Wstęp natomiast to koszt 5 dirhamów od osoby.

DUBAJ (266)-001

Na terenie parku korzystać możemy z aż 5 plaż. My odwiedziliśmy jedynie dwie. Park jest czynny codziennie, warto jednak zwrócić uwagę, że w Dubaju sporo plaż, a także pubów, dyskotek czy innych miejsc, oferuje dni/wieczory przeznaczone tylko dla kobiet. Tak więc w czasie Ladies Day, Ladies Night, panowie nie mają wstępu na plażę. Kobieta oczywiście może ze sobą zabrać dzieci – nawet te płci męskiej.

DUBAJ (270)-001

DUBAJ (301)-001

DUBAJ (306)-001

DUBAJ (320)-001

DUBAJ (325)-001

W całych Emiratach znajdziemy sporo plakatów z wizerunkiem Szejka Zayeda. Jest to postać, której obywatele sporo zawdzięczają. Przede wszystkim to on w 1971 roku doprowadził do zjednoczenia się niezależnych emiratów, tworząc państwo. Został pierwszym prezydentem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Swoją polityką doprowadził do bardzo szybkiego rozwoju kraju i polepszenia warunków życia obywateli, dzięki czemu zachował posadę głowy państwa aż do swojej śmierci w 2004 roku.

W skład ZEA wchodzi 7 emiratów: Abu Zabi, Adżman, Dubaj, Fudżajra, Szardża, Ras al – Chajma, Umm al – Kajwajn. Władzę w każdym emiracie sprawuje szejk emir, stanowisko to jest przekazywane z ojca na syna. Prezydent kraju jest natomiast wybierany spośród szejków emirów.

Wydaje mi się, że w miejscu, w którym zostało zrobione to zdjęcie, przekonaliśmy się o tym, że emiratczycy, mają spory dystans do siebie. Na nasz widok z ręcznikami na głowie, przy wizerunku Ojca Narodu, przejeżdżający policjanci tylko się uśmiechnęli.

DUBAJ (333)-001

Meczet Jumeirah, to zdecydowanie najładniejszy tego typu budynek w Dubaju. Nie umywa się on pod żadnym względem do Wielkiego Meczetu Szejka Zayeda w Abu Dhabi, jednak mimo tego warto go odwiedzić. Świątynia została zbudowana w 1976 roku, może pomieścić 1300 wiernych.

Jest to również jedyny meczet w Dubaju, do którego niemuzułmanie mają wstęp. Zwiedzanie odbywa się jednak tylko 6 razy w tygodniu, od soboty do czwartku o godzinie 10:00. Wstęp to wydatek 10 dirhamów.

DUBAJ (338)-001

DUBAJ (343)-001

DUBAJ (349)-001

DUBAJ (355)-001

Sztuczną wyspę – Palm Jumeirah widzieliśmy już z powietrza, a także z poziomu wody. Teraz przyszła kolej na postawienie na niej własnych stóp. Głównym celem naszej wycieczki jest zobaczenie hotelu Atlantis.

Oddany do użytku w 2008 roku budynek, oceniany jest na 5 gwiazdek w 5 gwiazdkowej skali. Na terenie kompleksu znajduje się również potężny aquapark, o powierzchni ponad 160 tys. metrów kwadratowych. Niestety my nie mamy na tyle czasu, żeby z niego skorzystać – dlatego obchodzimy kompleks starając się dotrzeć wszędzie, gdzie tylko można wejść, nie będąc gośćmi hotelowymi.

Parkujemy nasz samochód między innymi obok takiego Mustanga…

DUBAJ (365)-001

Kompleks hotelowy Atlantis znajduje się na samym czubku Palmy, możemy z tego miejsca podziwiać piękną panoramę miasta.

DUBAJ (368)-001

Żeby dostać się w poniższe miejsce trzeba troszkę pokombinować. Udaliśmy, że chcemy zjeść w restauracji położonej tuż przy plaży, o dziwo nikt nie poprosił nas o potwierdzenie rezerwacji. Samo zdjęcie jest zrobione ze specjalnego pomostu, z którego odbywają się rejsy po Dolphin Bay. Niestety nie pamiętam ceny tej przyjemności.

DUBAJ (385)-001

DUBAJ (387)-001

Tutaj hotel widziany od strony Zatoki Perskiej.

DUBAJ (390)-001

DUBAJ (410)-001

DUBAJ (411)-001

Naszym następnym celem jest dotarcie do Mall of the Emirates. Jednego z olbrzymich centrów handlowych na terenie Dubaju. Co może być wyjątkowego w centrum handlowym?

Największy na świecie kryty park zimowy – Ski Dubai. Na terenie ośrodka znajdziemy górę o wysokości 85 metrów, z której możemy zjechać 400 metrową trasą. Specjalny system klimatyzacji utrzymuje tutaj temperaturę w zakresie od -1 °C do -6 °C. Powierzchnia snowparku to 3 tys. metrów kwadratowych. Oprócz stoku narciarskiego znajdziemy tutaj również śnieżne jaskinie, tory saneczkowe, alpejską kawiarnię i sporo innych atrakcji. Dwugodzinny karnet na sam stok narciarski to koszt 200 dirhamów, w cenie mamy jednak cały potrzebny nam sprzęt. W praktyce można byłoby przyjść tutaj w kąpielówkach i w cenie 200 dirhamów, dostać wszystko – od kombinezonu po narty.

DUBAJ (415)-001

DUBAJ (421)-001

DUBAJ (423)-001

Na koniec dnia, żeby odpocząć od tej całej nowoczesności, wyruszyliśmy w kierunku starszej części Dubaju. Na początek postanowiliśmy odwiedzić Muzeum Dubajskie. Muzeum otwarte w godzinach od 8:30 do 20:30. Bilet wstępu to wydatek rzędu 3 złotych.

DUBAJ (425)-001

DUBAJ (426)-001

Muzeum mieści się w najstarszym budynku w mieście, w forcie Al Fahidi zbudowanym w 1787 roku. Budowla pełniła w czasie swojego istnienia wiele funkcji – od obronnej, poprzez siedzibę władcy, czy też więzienie. W 1971 powstało tutaj muzeum historii Dubaju, pokazujące głównie życie tubylców, zanim miasto wzbogaciło się na ropie naftowej.

DUBAJ (430)-001

DUBAJ (433)-001

DUBAJ (438)-001

Będąc w pobliżu kanału Dubai Creek rozdzielającego miasto na dwie części: Bur Dubai i Deirę, nie mogliśmy sobie odmówić przepłynięcia abrą do tej drugiej. Abra to tradycyjna drewniana łódź, która może przewieźć około 20 pasażerów. Koszt przepłynięcia przez Dubai Creek to 2 dirhamy.

W okolicy znajduje się spora liczba targów jak np. targ złota, przypraw i wiele innych. Jest to doskonałe miejsce by zakupić pamiątki. Tutaj warto się przygotować na typowo arabski proces kupowania towaru. Targujemy się, targujemy i jeszcze raz targujemy. Podaną cenę możemy zbić kilkunastokrotnie. Nie zapominajmy jednak by nie traktować tego typowo w formie zabawy. Jeżeli już zaczynamy się targować, to powinniśmy coś kupić.

DUBAJ (451)-001

DUBAJ (454)-001

DUBAJ (457)-001

 

Zobacz także

Dodaj komentarz