Home EuropaWęgry Perła Dunaju- Budapeszt

Perła Dunaju- Budapeszt

Październik 2, 2014
Perła Dunaju- Budapeszt

Kilka lat temu upadłość ogłosił węgierski przewoźnik Malev. Postanowiły to wykorzystać dwie tanie linie lotnicze, czyli Ryanair oraz Wizzair. Konkurencja między nimi o zdobycie węgierskich pasażerów wpłynęła bardzo dobrze na ceny lotów. Skorzystałem z oferty Wizzaira. Do Warszawy z Katowic tanio można się dostać Polskim Busem.

Z lotniska do centrum Budapesztu dojedziemy autobusem nr 200E, który wyjeżdża z obu terminali na stację Kobanya Kispest. Tam można się przesiąść na metro, którym dojedziemy bez problemu w dowolne miejsce w Budapeszcie. Wychodząc ze stacji Kobanya Kispest wejdziemy do wielkiego centrum handlowego. W centrum znajduje się Tesco, warto zrobić tutaj jakieś spożywcze zakupy.

Noclegi rezerwowałem poprzez portal wimdu.com, korzystając z kodów rabatowych, które serwis dość często rozdaje, zbijam cenę o 40 euro względem pierwotnej kwoty. 2 noce dla 2 osób, mamy za 26 euro. Nasz hostel znajdował się około 100 metrów od budynku Parlamentu, jednak kiedy tam dotarliśmy, okazało się, że ktoś popełnił błąd i mają overbooking. Na szczęście wiedzieli o tym już przed naszym przyjazdem i mieli przygotowaną dla nas alternatywę. Zaproponowano nam prywatne mieszkanie, w okolicy Synagogi- pokój, kuchnia, łazienka. Powiedziałem, że zanim się zgodzę, chciałbym zobaczyć to mieszkanie. Tak więc miły pan, brat właściciela hotelu pojechał z nami komunikacją miejską do mieszkania, po drodze opowiadając wiele ciekawych rzeczy o mieście i kraju.  Mieszkał przez ponad pół roku w Krakowie, dzięki temu dość sporo wie na temat Polski. Apartament okazał się świetny, zdecydowanie lepsza opcja niż nocleg w hostelu.

Z samego rana wyruszamy zwiedzać miasto, niestety całe niebo pokryte jest chmurami. Wsiadamy do metra i jedziemy w kierunku Parlamentu. Po wyjściu ze stacji odzyskujemy nadzieję na fajną pogodę. Podziwiamy budynek Muzeum Etnograficznego, pomnik Lajosa Kossutha i idziemy odebrać bilety na tour po parlamencie. Warto sobie wcześniej zarezerwować miejsca. Kobieta w kolejce przede mną została odesłana z kwitkiem z powodu wyprzedanych biletów- my na szczęście mamy rezerwację. Tour jest darmowy dla obywateli Unii Europejskiej, za okazaniem dokumentu. Nie ma niestety przewodnika w języku polskim, dlatego korzystamy z angielskiego.

DSC_0211

Do zwiedzania przeznaczona jest tylko jedna część Parlamentu, druga natomiast jest wykorzystywana przez węgierskich polityków. Pani przewodnik zapewniała, że druga część jest odbiciem pierwszej i wygląda tak samo. Wnętrze parlamentu jest imponujące, podziwiać można między innymi Koronę Świętego Stefana, która jest najważniejszym symbolem narodowym Węgier. W jej imieniu każdy król wydawał rozkazy. Korona jest strzeżona przez 4 uzbrojonych gwardzistów.

DSC_0250

DSC_0257

 Po opuszczeniu budynku Parlamentu, spacerujemy wzdłuż Dunaju, w kierunku Mostu Łańcuchowego. Po drodze mijamy pomnik, który oddaje cześć Żydom poległym w Budapeszcie, w czasie trwania II Wojny Światowej.

DSC_0278

Pomnik jest dość oryginalny, są to buty rozmieszczone na promenadzie wzdłuż rzeki. Przed wejściem na Most podziwiamy jeszcze Greesham Palace, obecnie mieści się w nim hotel.

DSC_0322

Przechodzimy przez Most Łańcuchowy na drugą stronę Dunaju. Most ten, był pierwszym połączeniem leżących po dwóch stronach rzeki Budy i Pesztu. Wycofujące się wojska niemieckie wysadziły most w czasie II wojny światowej, odbudowany został w 1949 roku.

DSC_0298

Tuż po przejściu na drugą stronę mostu czyli do części Budapesztu zwanej Buda, po lewej znajduje się kasa do kolejki Budavari Siklo na Wzgórze Zamkowe.

DSC_0355

Ze wzgórza mamy świetny widok na cały Peszt- Dunaj, Parlament, Most Łańcuchowy, a także Bazylikę św. Stefana.

DSC_0332

DSC_0373

Po lewej stronie od wyjścia z kolejki znajduje się Zamek Królewski, natomiast po prawej stronie można podziwiać Pałac Prezydencki.

DSC_0336

DSC_0366

DSC_0392

DSC_0404

 Nie zwiedzamy żadnego z muzeów, podziwiamy widoki i spacerujemy w kierunku Baszty Rybackiej. Odległość nie jest zbyt duża, więc dość szybko dostajemy się pod Kościół Macieja, tj. na Plac Trójcy Świętej, na którym znajduje się Kolumna Morowa.

DSC_0419

Postanawiamy nie zwiedzać wnętrza kościoła, wchodzimy za to na Basztę Rybacką- koszt to 300 HUF, bilet studencki.

DSC_0432

DSC_0481

DSC_0508

Baszta Rybacka to fantastyczny punkt widokowy na Parlament. Mieści się w niej również ekskluzywna restauracja.

DSC_0501

Po całym dniu spacerowania po mieście, widząc Wzgórze Gellerta, byliśmy blisko podjęcia decyzji o odpuszczeniu sobie spaceru na szczyt. Przypominamy sobie jednak zdjęcia, widziane przed podróżą w sieci i postanawiamy wejść. Wchodziliśmy od strony Mostu Wolności, wejście znajduje się naprzeciw Hotelu Gellert.

DSC_0554

Na początku szlaku warto odbić w prawo, znajduje się tam kościół w jaskini- Cave Church. Przed wybudowaniem w jaskini kościoła-zamieszkiwał ją Święty Iwan, który podobno uzdrawiał ludzi.

DSC_0551

Spacer na szczyt wcale nie jest taki męczący, na jaki z dołu może wyglądać. Po chwili dochodzimy do Cytadeli, która znajduje się na samym szczycie wzniesienia. Widoki są fantastyczne, warto się trochę zmęczyć, żeby tutaj wejść.

DSC_0578

DSC_0580

Wieczorem decydujemy się zaliczyć spacer wzdłuż Dunaju. Budapeszt nocą robi wrażenie! Najpiękniej prezentują się: Most Łańcuchowy, Wzgórze Zamkowe czy Parlament. Mimo stosunkowo wysokiej temperatury warto ubrać się ciepło na taki spacer, ponieważ nad rzeką mocno wieje.

DSC_0642

DSC_0647

DSC_0651

DSC_0685

 Rano po przebudzeniu, szybko pakujemy swoje rzeczy i wyruszamy na dalsze zwiedzanie Budapesztu. Mniej więcej o 14, będziemy musieli już wsiąść w metro w kierunku lotniska.

Zwiedzanie rozpoczynamy od Wielkiej Synagogi, którą mieliśmy naprzeciw naszego mieszkania. Niestety nie dane nam było wejść do środka, było jeszcze zbyt wcześnie, a my nie mogliśmy czekać na otwarcie, inne atrakcje czekały.

DSC_0693

Spacerujemy więc w kierunku Bazyliki św. Stefana. Nie jest to zbyt daleko. Ogólnie odległości w Budapeszcie między głównymi atrakcjami są niewielkie, dlatego polecam zwiedzać to miasto spacerem. Trasę umilamy sobie zakupionymi w piekarni smakołykami. Świeże donuty, pączki- niebo w gębie! Po chwili osiągamy nasz cel. Bazylika jest ciekawym budynkiem, jednak nie robi na nas wielkiego wrażenia na tle pozostałych atrakcji miasta. Wejście do środka kosztuje nas „co łaska”.Przy koszyku z datkami czuwa jeden z księży, nie wpuszczając nikogo bez wspomożenia kościoła.

DSC_0708

DSC_0735

DSC_0740

 Od Bazyliki pospacerowaliśmy w stronę Węgierskiej Opery Państwowej, gdzie od razu byliśmy zapraszani do wzięcia udziału w koncertach. My jednak tylko przechodzimy, żeby dostać się do metra, które zawiezie nas na Plac Bohaterów.

Warto przejechać się tą linią metra, odwiedzając kilka zabytkowych stacji. Wysiadamy na Placu Bohaterów- Hosok Tere. Najważniejszym punktem placu jest Pomnik Tysiąclecia. Powstał z okazji 1000 rocznicy powstania państwa Węgierskiego.

DSC_0750

Przechodząc za pomnik, możemy podziwiać Zamek Vajdahunyad, znajdujący się nad stawem Varosliget. Zamek to zlepek budynków historycznych, ważnych dla historii Węgier. Wstęp na teren zamku jest bezpłatny. Odpoczywamy chwilę na ławkach nad stawem, podziwiając zamek.

DSC_0769

DSC_0812

DSC_0824

DSC_0830

Ostatnim miejscem, które mieliśmy zobaczyć w Budapeszcie były łaźnie Szechenyi. Trochę żałuję, że nie byliśmy tutaj dłużej, żeby móc z nich skorzystać.

Przy łaźniach znajduje się restauracja, gdzie posilamy się przepyszną zupą gulaszową i kosztujemy węgierskiego piwa.

DSC_0836

 

Leave a Comment